"Sposób na Francuza" Alicja Skirgajłło
23:35
10
2020
,
Adrenalina
,
Alicja Skirgajłło
,
Editio Red
,
Erotyk
,
Przeczytane w 2020
,
Recenzje
,
Romans
,
Tatuaż
,
Wydawnictwo Editio
Tytuł: "Sposób na Francuza"
Autor: Alicja Skirgajłło
Seria: Editio Red
Data wydania: 25 marzec 2020
Liczba stron: 368
Wydawnictwo: Editio
Miłość trwalsza niż... tatuaż
Ona - córeczka tatusia. Nieco rozpieszczona, odrobinę rozkapryszona, ciut niegrzeczna. Lubi zabawę, adrenalinę, lekki powiew szaleństwa. Nie zawsze kontrolowanego. Ma własne studio tatuażu, ściga się w nielegalnych wyścigach motocyklowych, pracuje w firmie ojca produkującej markowe perfumy.
On - biznesmen. Człowiek poważny, ustabilizowany, przewidywalny. Oczekujący tego samego od innych, zwłaszcza współpracowników. Od czterech lat związany z Monique, znaną modelką.
Polka i Francuz. Oboje młodzi, oboje piękni, ale poza tym zupełnie różni, jak ogień i woda - jednak złośliwym zrządzeniem losu skazani na współpracę. Od pierwszego spotkania, podczas którego Theo omyłkowo bierze Aurelię za tancerkę go-go, to znajomość przesycona wzajemną niechęcią. Wyjątkowo silną, wydawałoby się, że nie do przezwyciężenia...
Czy aby na pewno?
"Dumnie, z podniesioną głową wchodzę do jadalni i momentalnie czuję na sobie wzrok wszystkich tu obecnych, na czele z Francuzem. Mężczyzna na mój widok krztusi się winem, które popija."
fragment książki
Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Aurelia jest kobietą, która nie da sobie w kasze dmuchać. Lepiej z takimi nie zadzierać. Jest odważna, inteligentna, pewna siebie oraz przebojowa dziewczyna. Kocha adrenalinę oraz motocykle. Jej ciało pokrywają tatuaże, które również są jej pasją i ma do nich niesamowity talent. Nic nie wskazuje na to, że... jest córką biznesmena oraz, że pracuje w firmie ojca.
Jednym słowem jest kobietą jaką ja zawsze chciałam być!
Theo to na pierwszy rzut oka zupełne przeciwieństwo Aurelii. Jest przystojny, ale za to mega sztywny i arogancki.
Ta dwójka musi razem pracować. Jest to iście wybuchowa mieszanka.
***
Na ten tytuł czekałam od dawna. Byłam jej bardzo ciekawa, ponieważ jest to moja pierwsza styczność z autorką, czyli Alicją Skirgajłło. Czytałam wiele bardzo dobrych opinii o jej powieściach, więc nie ukrywam, iż miałam nadzieję, że ta książka mnie nie zawiedzie.
Gdy tylko otrzymałam książkę to od razu wzięłam się za czytanie. Już od pierwszych stron mnie bardzo zaciekawiła, a po ok. 30 stronach miałam pewność, że noc będę miała nie przespaną.
W książce nie brak poczucia humoru. Czasami to aż płakałam ze śmiechu czego zupełnie się nie spodziewałam.Był to dla mnie ogromny plus. Dawno tak się nie ubawiłam przy książce. Ma się wrażenie, że po książce się wręcz płynie wzrokiem.
W tej pozycji nie brakuje scen erotycznych, ale nie są one zbyt wulgarnie napisane co jest dodatkowym plusem, ponieważ przy niektórych pozycjach mam wręcz ochotę omijać takie fragmenty szerokim łukiem.
"Sposób na Francuza" jest napisany z dwóch perspektyw: Aurelii i Theo, przez co możemy lepiej poznać bohaterów, ich myśli oraz pobudki, którymi się kierowali.
Autorka bardzo dobrze wykreowała głównych bohaterów, a w szczególności Aurelię.
Najlepiej czytało mi się powieść właśnie z jej perspektywy. Uwielbiałam jej zadziorny charakterek.
Zdecydowanie polecam tą książkę. Jest ona lekką lekturą, która pochłania czytelnika doszczętnie!
Dla mnie 10/10!
A Wy czytaliście, którąkolwiek z powieści autorki? Jestem bardzo ich ciekawa.
Za egzeplarz książki dziękuję Wydawnictwu Editio!



Miałam dostać tę książkę od wydawnictwa, jednak na razie jeszcze nie przyszła. A tak bardzo na nią czekam ;)
OdpowiedzUsuńMi przyszła w wtorek, aż się zdziwiłam, że tak szybko, bo chyba w niedziele wieczorem dostałam meila o adres do wysyłki :)
UsuńAktualnie nie ciągnie mnie do takich powieści, ale może kiedyś zapoznam się z książkami tej autorki.
OdpowiedzUsuńKsiążki jak narkotyk
Właśnie zaczęłam czytać tę książkę. Nie powiem jeszcze o niej za dużo, jednak autorka ma bardzo lekki styl pisania i podoba mi się to. Chociaż dziwi mnie podejście dziadków głównej bohaterki do jej stylu ubierania się.
OdpowiedzUsuńMi tam się podoba ich podejście :) Po prostu są to dziadkowie na luzie :)
UsuńJezuniu, byłam jej mega ciekawa odkąd pojawiła się wzapowiedziach, ale po takiej ocenie, to ja ją już zamawiam :D
OdpowiedzUsuńOj Warto <3
UsuńChętnie zapoznam się z tym tytułem. ;)
OdpowiedzUsuńMotyw studia tatuażu :D Chyba nie czytałam jeszcze żadnej takiej książki, więc z chęcią się z nią zapoznam :D
OdpowiedzUsuńHmm nie znam tej książki i nie wiem czy mam na nią ochotę
OdpowiedzUsuń